Jan Stopczyński
Pejzaż w akwarelach

Galeria Ośrodka Kultury im. Cypriana K. Norwida,
Wystawa czynna: 7 X do 4 XI 2009
od poniedziałku do soboty w godz. 10.00-19.00,
w niedziele: 17.00-20.00



Jan Stopczyński,

Jan Stopczyński. Urodzony w roku 1936, we Lwowie. Absolwent wydziału grafiki krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Od roku 1961 członek Związku Polskich Artystów Plastyków. Brał udział w ponad 260 wystawach, w tym kilkunastu za granicą oraz 31 wystawach indywidualnych. Otrzymał liczne nagrody i wyróżnienia w konkursach i wystawach, m.in. Grand Prix w Ogólnopolskim Konkursie Marynistycznym „Eko morze". Prace jego znajdują się w 10 muzeach. Od roku 1993 wiceprezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Marynistów Polskich. W latach 2002-2006 prezes Klubu Malarzy Związku Polskich Artystów Plastyków w Krakowie.


Osobowość twórcza Jana Stopczyńskiego ukształtowała wszechstronna, renesansowa wiedza, która uczy pokory wobec bezmiaru niewiadomych.To był ów punkt wyjścia, który uporządkował system wartości arty-sty: w życiu najważniejsze jest, życie jego spełnienie i bogactwo nigdy niemarnowanych cezur czasu przydzielonego człowiekowi przez Przeznaczenie. Krytycy nazwali Sto-pczyńskiego mistrzem pejzażu. Czy to będzie szalejące podczas sztormu morze, czy spowite burzowymi chmurami góry, czy śniegowy taniec nad przycupniętymi w bieli chałupami - nie ma tu dramatyzmu walki żywiołów, fascynacji ruchem, dynamiką, czy kontrastami nastrojów.

Z wszystkich tych obrazów emanuje pewien ład i spokój, cisza, która szepce, kolor, który łagodzi emocje, ciepło, które przenika z obrazu do umysłu i uczuć odbiorcy. Artysta znakomicie synchronizuje kolor z tematem, kompozycje z sytuacją, światło z nastrojem. Trzyma się jednak tonacji, co daje jego obrazom formę klasycznej harmonii muzycznej. W świecie Jana Stopczyńskiego nie ma mowy o chaosie, brzydocie. Uroda świata jest uporządkowana i zachwycająca. Oryginalność twórcy zasadza się na niezwykłym rozdwojeniu wygląda na to, że malarz jest zawieszony między górami a morzem. Ale morze jest pierwsze. Morze niesie ze sobą tajemnice. Jego ogrom, potęga, piękno, dynamika, ruch, zmiana nastrojów i barw zawsze ekscytowały człowieka. Stopczyński, mimo że w gruncie rzeczy jest realistą, widzi wybrzeża akwenów, ich rozległe płaszczyzny w sposób syntetyczny. Obce jest mu pragnienie wzruszenia odbiorcy, opowiadanie własnych przygód. Jego wizja jest typowo malarska. Jego pejzaże morskie nie są rodzajem szkicowania z podróży, ale pełną plastycznej wizyjności alegorią ludzkiej mizerii wobec potęgi morza. Pejzaże górskie układają się inaczej, według reglowego klucza. Na przykład: najpierw widzimy ciepłe brązy i żółcie pól, kępy drzew; potem jest chłodna zieleń lasów, z których strzelają w niebo błękitne, przetykane ciepłym światłem, bielą śniegów grzbiety gór. A nad nimi płaszczyznę obrazu zamyka skołtunione niebo. Powstaje w ten sposób przestrzeń zamknięta kolorystyczną klamrą. Istotą malarstwa Jana Stopczyńskiego jest przede wszystkim harmonia i klarowny, czysty porządek kompozycyjny, zaś w emocjonalnym kontekście - spokojny emanujący z owej harmonii, optymizm, radość, ogromna pogoda ducha.

Cała filozofia malarstwa Stopczyńskiego jest również szczególna i z sercem wyprowadzona. Apoteoza natury jest jej punktem programowym, najważniejszym. Artysta-człowiek-natura-sztuka na tej osi zbudowane są wszystkie elementy twórczości pana Jana. W akwarelach i pracach olejnych, w kolorze i w świetle tych obrazów zamknięta jest dusza ich twórcy. Oczywiście jak każde dobre malarstwo, tak i obrazy Jana Stopczyńskiego cechuje wieloznaczeniowość, mogą je smakować nie tylko myśliciele czy zaprzyjaźnieni miłośnicy doskonałej formy, ale również ci obserwatorzy sztuki, którzy traktują materię malarską nieco bardziej powierzchownie. Bo twórczość Mistrza jest robiona po bożemu. Nie ma żadnych pułapek, kodów, formalnych sztuczek, efekciarstwa. Bo to nie tylko dobre lecz piękne malarstwo. Pogodne, optymistyczne, ukazujące urodę polskiego krajobrazu w całej jego ko-lorystycznej krasie. Fascynuje w nim swoisty hołd oddawany Stwórcy, bogactwo ziemi i przyrody, wśród której dane jest nam żyć.

Jerzy Skrobot