
GRA ORKIESTRA DĘTA HUTY SENDZIMIRA - i to jak gra!
Melodyjność wykonywanych utworów, siła ich brzmienia, elektryzujący rytm, wielki
ładunek optymizmu, różnorodny repertuar -
od utworów patriotycznych i religijnych aż do rozrywkowych
- oto dlaczego lubimy orkiestry dęte.
Krakowianin potrafi wyobrazić sobie wszystko: ale Wawelu, Rynku, Plant, Błoń bez orkiestr - nigdy. Przecież właśnie ich muzyka towarzyszyła miastu w dniach sławy i chwały; w dniach smutku i żałoby krzepiła serca; w dniach niepewności umacniała nadzieję.
Orkiestra Dęta Huty im. Tadeusza Sendzimira S.A. już od pół wieku wypełnia muzyką Nową Hutę i stary Kraków. Grała na niezliczonych ilościach imprez: począwszy od młodzieżowych
potańcówek lat pięćdziesiątych, poprzez defilady, aż do uroczystych koncertów. Witano ją zawsze - zwłaszcza w pierwszym, pionierskim okresie budowy dzielnicy i kombinatu - ogromnie ciepło
i serdecznie: w przeciwieństwie do artystów przyjezdnych była nasza, swoja, własna. Społeczność
nowohucka znała doskonale i muzykę i twarze członków orkiestry, tym bardziej, że skład zespołu
zmieniał się rzadko / pan Czesław Grzankowski, który zaczął grać w nim przed pół wiekiem, gra do dziś /.
Kolejni dyrygenci - Jan Wojnowski /1953-1954/, Stanisław Janik /1955-1970/, Tadeusz Pozowski
/1970-1992/, stawiali i sobie i orkiestrze coraz wyższe wymagania. Zespół grał coraz trudniejsze utwory,
rozszerzał repertuar o rozmaite adaptacje, tak przebojów muzyki rozrywkowej jak i utworów muzyki poważnej, szukał nowej artystycznej formuły.
Prawdziwą instytucją muzyczną stała się Orkiestra Dęta HTS w 1992 r., gdy kapelmistrzem został Marek Seyfried. W repertuarze zespołu znalazły się m.in. utwory J.F. Haendla,
J.S. Bacha, W.A. Mozarta, F. Schuberta, F. Chopina, S. Moniuszki, J. Straussa czy G. Gershwina,
a także współczesnych kompozytorów polskich. Większe formy repertuarowe / realizowane przy
współudziale znakomitego Chóru Mariańskiego pod dyrekcją Jana Rybarskiego / to m.in. kompozycje
Marka Seyfrieda : Preludium pro urbe Cracovia oraz Legenda o Krakowie na solo, baryton
i orkiestrę dętą do słów Jana z Wiślicy.
W przededniu swego półwiecza Orkiestra Dęta HTS stała się zespołem godnym ambicji
i możliwości artystycznych Krakowa, jego muzyczną wizytówką. Po sukcesach krajowych / m.in.
w 1998 r. Grand Prix za najwyższy poziom muzyczny wśród orkiestr Polski południowej / przyszły
nagrody i wyróżnienia międzynarodowe na konkursach i festiwalach we Włoszech, Szwajcarii
/ bezapelacyjne zwycięstwo w konkursie Europaclub der Brasmusikdirigebten /, Hiszpanii,
na Węgrzech. Największym wydarzeniem w pięćdziesięcioletniej historii Orkiestry było jednak
wykonanie - w 1997 roku - w watykańskiej Sali Klementyńskiej w obecności Ojca Świętego "Sonetu
Słowiańskiego" Juliusza Łuciuka do słów Karola Wojtyły.
Poziom warsztatowego zaawansowania instrumentalistów hutniczego zespołu, ich
repertuarowy gust i temperament wciąż rosną, zaś średnia wieku maleje. Do Orkiestry trafia bowiem coraz
więcej absolwentów nowohuckiego Zespołu Szkół Muzycznych, ściąganych do zespołu przez
wykładowcę Szkoły, kapelmistrza Marka Seyfrieda. Repertuar Orkiestry mógł ulec poszerzeniu o dalsze,
bardzo trudne utwory, zwłaszcza kompozytorów XX wieku, m.in. Jacoba de Hanna - Diogenes,
G. Orsomando - Scena ci Caccia, J. Lancena - Festival Rhapsody i Manhattan Symphony, Hiroaki
Kuwuhary - Three fragments for Band.
Oto, z czym dawna dęta orkiestra marszowa Huty im. Tadeusza Sendzimira S.A.
wchodzi w swe nowe pięćdziesięciolecie i w XXI wiek.
(tekst z folderu Orkiestry ; od 2004 r. nazwa orkiestry : Orkiestra Dęta ISPAT Polska Stal)